Nie mam na myśli tego, co urzęduje sobie w Grenlandii, a jego ulubionym zajęciem jest podróżowanie po świecie saniami pełnymi prezentów

Gdy zbliżają się święta, każdy z nas widuje Świętego Mikołaja. Nie tylko tego w reklamie Coca-Coli - czasem udaje nam się spotkać tą żywą wersję. Ubraną w czerwony kubrak i białą brodę, rozdającą małe upominki, lub po prostu rozdającą ulotki. Czasem są to przyjemne i wesołe widoki, a stroje są bardzo ładnie i starannie oddane, niekiedy nawet specjalnie na tą okazję hoduje się mięsień piwny (mężczyźni, wiecie co mówić żonom. Taki Mikołaj dużo zarobi!). Innym razem niestety Mikołaj jest do Mikołaja niepodobny zupełnie - mniej ważna postura, ale posiadanie zielonego kubraka to już przesada!

Szczególnie dużo takich aktorów świątecznych możemy spotkać, kiedy akurat spędzamy sobie urlop w pensjonacie, albo wyjechaliśmy do większego miasta. Okolice Jarmarków, lub miejsc typu rynek czy deptak są najczęściej odwiedzanymi przez takich artystów miejscami, więc jeśli chcecie sami zobaczyć kunszt bycia przywódcą armii elfów i kierowcą sań naraz - wybierzcie się tam w czasie świąt!

Osobiście polecamy wam kilka miejsc, w których na pewno takie osoby spotkacie!

 

Podziel się
Udostępnij znajomym
Udostępnij