Znani ludzie związani z Wisłą
Atrakcyjne krajobrazowo usytuowanie Wisły, jej bogata i dobrze zachowana kultura ludowa, postacie takie jak Bogumił Hoff czy Julian Ochorowicz – wszystko to przyciągało do miejscowości kręgi polskiej inteligencji. Bywali tu wspomniani już Władysław Reymont i Bolesław Prus a także Maria Konopnicka. W 1929 r. do miejscowości przyjechał pierwszy pociąg, co też przyciągnęło do niej kolejnych, znamienitych gości, m.in. Kazimierę Iłłakowiczównę, Marię Dąbrowską, Jarosława Iwaszkiewicza i Jana Sztaudyngera.
Wśród stałych mieszkańców Wisły był ktoś, kogo dziś mało kto pamięta, a kto zdaniem melomanów, gdyby udało mu się przeżyć II wojnę światową, byłby wymieniany w szeregu najlepszych polskich kompozytorów. Tym kimś był Jan Sztwiertnia (1911-40). Urodził się w pobliskim Ustroniu, tam też wykazując nieprzeciętne uzdolnienia muzyczne, ukończył powszechną szkołę. Potem uczył się w Seminarium Nauczycielskim w Cieszynie. Na tym koniec. W owych szkołach odebrał całe swoje „muzyczne wykształcenie”, którego nośnikiem był też niewielki słuchany przez Sztwiertnię kryształowy detektor. W 1933 r. przeniósł się do Wisły, gdzie zaczął pracę jako nauczyciel. Prowadził tam także chór kościelny i był organistą. Napisał wówczas wiele drobnych utworów muzycznych oraz większe dzieła tj. Śpiący rycerze w Czantorii czy operę ludową Szałasznicy. Miłość do muzyki i głód kierunkowego wykształcenia kazały mu zapisać się do Szkoły Muzycznej w Cieszynie a następnie Konserwatorium Muzycznego w Katowicach. Za swój autorski recital w konserwatorium otrzymał stypendium na studia muzyczne w Paryżu. Wybuchła jednak II wojna światowa i aresztowany przez nazistów w 1940 r., zginął w obozie koncentracyjnym w Gusen. Dzisiaj jego przeniesione stamtąd prochy, spoczywają na cmentarzu „Na Groniczku”.



