Adam Małysz

Bez niego nie oglądalibyśmy dziś tak chętnie zawodów w skokach narciarskich, nie krzyczelibyśmy radośnie na trybunach, przed telewizorem lub radiem, w prasie nie czytalibyśmy nagłówków: „Orzeł z Wisły czy Polski obiekt latający?”, nie opowiadalibyśmy sobie dowcipów:

- Dlaczego Małysz ma kolczyk? - Bo złapali go ornitolodzy...

Bez niego, jeden z wiślańskich barów Bar Bracki „U BOCIANA” (ul. Kopydło 20a), w którym rodzina, przyjaciele i sąsiedzi naszego bohatera dopingowali go ze wszystkich sił, nie stałby się kultowy.

Adam Małysz urodzony w Wiśle 3 grudnia 1977 r. odkąd w sezonie 2000/01 zaczął odnosić spektakularne zwycięstwa w skokach narciarskich, zdobył sobie serca szerokich rzesz polskich kibiców. Dostarczał im tego, czego najbardziej pragnęli: poczucia glorii. W lutym 2001 r., podczas Mistrzostw Świata w Lahti zdobył złoty medal na średniej skoczni oraz srebrny na dużej i były to pierwsze medale MŚ w narciarstwie klasycznym dla Polski, odkąd w 1978 r. Józef Łuszczek wywalczył złoto w biegu na 15 km i brąz na 30 km. Później dołożył do tego brąz i 3 kolejne złota czempionatu globu.

Adam Małysz obok Fina Mattiego Nykänena jest skoczkiem narciarskim, który 4 razy odniósł zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Jako jedyny wygrał tę klasyfikację 3 razy z rzędu. Polski skoczek pod względem liczby zwycięstw (38) jest tylko za Nykänenem (46) i Gregorem Schlierenzauerem (53) [stan na luty 2017]. 19 razy odebrał tytuł mistrza Polski, od 2001 r. wielokrotnie ustanawiał nieoficjalny rekord Polski w długości skoku narciarskiego - a w 2003 r. przez chwilę był współrekordzistą świata. Życiówkę wyśrubował do 230,5 m (Vikersund 2011). Za swoje sportowe zasługi i charakterologiczne przymioty, jakimi zjednał sobie powszechną sympatię, 4 razy wybrano go na najlepszego sportowca roku. W 2002 r. przez prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego został uhonorowany Krzyżem Oficerskim, a 5 lat później przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.

Skoczek z Wisły sport, który miał mu przynieść światowy rozgłos, zaczął uprawiać w wieku 6 lat. W wieku 15 lat, bez sukcesów zadebiutował w Pucharze Świata w kombinacji norweskiej. Nikt chyba nie przypuszczał wówczas, że ten skromny, wychowany w ewangelickiej rodzinie chłopak z Wisły, zalśni niedługo blaskiem sportowej gwiazdy, że narośnie wokół niego niezwykłe zjawisko socjologiczne - małyszomania. Adam Małysz tymczasem wyuczył się na blacharza i robił to, co lubił najbardziej, skakał. No i wyskakał największe światowe nagrody, włączając w to medale olimpijskie - w Salt Lake City w 2002 r. oraz na igrzyskach w Vancouver 8 lat później Większość jego zdobyczy, łącznie z wszystkimi kryształowymi kulami można zobaczyć w Galerii „Sportowe Trofea Adama Małysza” (ul. 1 Maja 48a).

Co do małyszomani to tak posmakowała ona kibicom, że członkowie Stowarzyszenia Cukierników RP w 2001 r. pokusili się dla nich o figurę Adama Małysza z białej czekolady! Smakowita podobizna sportowca stoi w holu Domu Zdrojowego, mierzy sobie 2,5 m i waży, bagatela 180 kg! W 2007 r. poddana została renowacji i dodano jej czwartą kryształową, tzn. czekoladową kulę.

Dodaj opinię
Co myślicie, czy polecacie, czy warto zobaczyć - odwiedzić: Adam Małysz opinie pozostawione przez internautów. Czy warto z małymi dziećmi - jaka jest Wasza opinia?
Ocena
Polecane dla:
Dla dwojga
Dla dzieci
Dla dorosłych
Dla seniorów
Podziel się
Udostępnij znajomym
Udostępnij