Bogumił Hoff

Choć rodzice, a zwłaszcza ojciec będący luterańskim pastorem, pragnęli by Bogumił Hoff został księdzem, on sam zamierzał stać się agronomem. Przez wiele lat, pełniąc w różnych miejscach funkcję administratora i dzierżawcy majątków, uczył się więc wymarzonego fachu. Zamiast niego jednak coraz większym zainteresowaniem zaczął darzyć sztukę ludową i fotografię. W międzyczasie poznał Oskara Kolberga, wybitnego polskiego etnografa i folklorystę. Razem z nim przemierzał Wielkopolskę, przyglądając się przede wszystkim jej ludowej kulturze. Ich wspólną drogę „zapisywał” rysunkami i malunkami ludzkich typów, zabytków kultury materialnej.

Te obrazki Kolberg wykorzystał potem w do dziś stanowiącej niezwykle cenny opis polskiej kultury ludowej pracy Lud. Jego zwyczaje, sposób życia, mowa, podania, przysłowia, obrzędy, gusła, zabawy, pieśni, muzyka i tańce. Chociaż Kolberg mało wspomniał w niej o materiale badawczym zgromadzonym przez swego towarzysza, Bogumił Hoff (1829-94), bo o nim właśnie mowa, wcale nie stracił ludoznawczej weny.

Pragnąc poprawić swą zdrowotną kondycję, w 1882 r. pierwszy raz przybył do Wisły i… nie bardzo chciało mu się stamtąd wyjeżdżać. Spodobała mu się okolica i podnieciła świadomość zupełnie niemal zaniedbanego obszaru etnograficznych badań. Czym prędzej więc zabrał się do gromadzenia ludoznawczych materiałów. Wisłę odwiedzał rokrocznie, postarał się o wybudowanie w niej kilku pensjonatów, także domu dla siebie, który nazwał „Warszawą”. Sprowadził do niego swą rodzinę i wreszcie w 1892 r. osiadł w nim na stałe. Zebrane przez siebie materiały i wykonane malunki publikował w „Wędrowcu”, „Tygodniku Ilustrowanym”, „Wiśle”. Dzięki nim w 1888 r. wydał pracę Lud cieszyński, jego właściwości i siedziby: obraz etnograficzny, seria I: Górale Beskidów Zachodnich, t.1: Początki Wisły i wiślanie stanowiącą monografię Wisły.

Był dobrym duchem miejscowości, kimś na miarę Tytusa Chałubińskiego w Zakopanem. Pochodził z Radomia, uczył się w Lublinie, Krakowie, Raciborzu, umiłował jednak Wisłę. Był współzałożycielem Towarzystwa Miłośników Wisły. W tej miejscowości dokonał żywota i został pochowany na ewangelickim cmentarzu „Na Groniczku” (ul. Groniczek 4). Spoczywają obok niego żona i syn Bogdan Hoff (1865-1932), który oprócz tego, że inspirując się stylem witkiewiczowskim pragnął stworzyć miejscowy styl wiślański, zaprojektował w Wiśle wiele budowli (np. wille „Zacisze”, „Beskid”), podobnie jak ojciec był jej propagatorem jako doskonałego letniska. Miejscowy rzeźbiarz Artur Cienciała przyozdobił mogiłę Hoffów pięknym nagrobkiem.

Imię Bogumiła Hoffa nosi dziś główny plac Wisły, gdzie znajduje się poczta, Urząd Miejski oraz Dom Zdrojowy z restauracją, biblioteką i kinem.

Dodaj opinię
Co myślicie, czy polecacie, czy warto zobaczyć - odwiedzić: Bogumił Hoff opinie pozostawione przez internautów. Czy warto z małymi dziećmi - jaka jest Wasza opinia?
Ocena
Polecane dla:
Dla dwojga
Dla dzieci
Dla dorosłych
Dla seniorów
Podziel się
Udostępnij znajomym
Udostępnij